Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULINARIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULINARIA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 lipca 2014

FILETY Z KURCZAKA PO MEKSYKAŃSKU

Witajcie,

jak Wam mija weekend? Czy u Was również po tygodniu upałów jest chłodno i pochmurno? Aktualna pogoda i wczorajsze witanie kolegi po powrocie ze statku spowodowało, że jeszcze nie zwlokłam się z łóżka. Ale w końcu będę musiała się zebrać - dzisiaj walka o 3 miejsce w mistrzostwach. Ciekawa jestem komu kibicujecie?

Jeśli tak jak ja, jeszcze nie jadłyście obiadu, mam  dla Was propozycję. Kurczak po meksykańsku to szybkie i sycące danie. Zapraszam na przepis.


SKŁADNIKI:
  • 2 filety z kurczaka
  • 2 woreczki ryżu
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 cebula
  • limonka
  • 1 duży pomidor
  • 1 papryczka chilli
  • świeża kolendra
  • 2 ząbki czosnku
  • olej
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • przyprawy (po 1/2 łyżeczki): sól, pieprz, kumin, tymianek, kolendra, słodka i ostra papryka, oregano i suszony czosnek.
PRZYGOTOWANIE:

Filety pokroić w plastry, doprawić solą, pieprzem, kolendrą, paprykami, czosnkiem, oregano i tymiankiem; skropić sokiem z limonki i marynować minimum 30 minut. Smażyć na patelni (najlepiej grillowej) przez 3 minuty bez ruszania z jednej strony i 2,5 minuty z drugiej.

Fasolę odsączyć. Pół cebuli obrać, zeszklić na patelni. Następnie dodać kumin i przecier pomidorowy i chwilę podsmażać. Dodać fasolę, a po około 2 minutach dorzucić ugotowany ryż i wymieszać.

Pomidora sparzyć, obrać i posiekać w drobną kosteczkę, wymieszać z posiekanym drobno czosnkiem, chilli i drugą połówką cebuli. Na koniec doprawić do smaku solą, sokiem z limonki i świeżymi listkami kolendry.

SMACZNEGO!


Dajcie znać czy kuchnia meksykańska często gości na Waszych stołach.
Miłego weekendu,
Ania


poniedziałek, 26 maja 2014

LAHMACUN | turecka pizza + przypomiajka

Witajcie,

jak minął Wam weekend? U mnie było bardzo intensywnie, towarzysko i imprezowo. W Szczecinie od środy trwały Juwenalia, a ja mimo, iż studentką już nie jestem, uczestniczyłam w nich z ogromną przyjemnością. W sobotę odwiedziły mnie moje kochane przyjaciółki z rodzinnego miasta. Dzięki jeszcze raz dziewczyny za mega czas (jak zawsze)! 

Dzisiaj po długiej przerwie pojawi się wpis kulinarny. Ubóstwiam turecką kuchnię, ale tego dania nie potrafiłam odtworzyć w domowych warunkach. Tym razem się udało. Jeśli tak jak ja, jesteście fankami dania Lahmacun - to zapraszam! Przygotowanie jest bajecznie proste, a efekt przesmaczny!


SKŁADNIKI dla 2-3 osób:

ciasto
  • 2,5 szkl. mąki
  • 3/4 szkl. mleka
  • 2-3 łyżki oleju
  • szczypta soli
  • szczypta cukru
  • 5 g suchych drożdży
farsz

  • 0,5 kg mięsa mielonego (ja użyłam łopatki wieprzowej)
  • 1 czerwona papryka
  • 1 zielona papryczka chilli bez pestek
  • 2-3 pomidory (można użyć tych z puszki, ale bez soku)
  • 1 cebula
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki słodkiej sproszkowanej papryki
  • 1 łyżka oliwy
  • pęczek natki pietruszki
  • sól, pieprz
  • łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego)
PRZYGOTOWANIE

Z podanych składników należy zagnieść elastyczne i gładkie ciasto, a następnie przykryć i odstawić w ciepłe miejsce by odpoczęło i wyrosło (na około 1 h).

Wszystkie składniki farszu zmielić w robocie, jednak niezbyt długo, aby nie powstała pasta, mają być widoczne malutkie kawałeczki warzyw.

Gdy ciasto wyrośnie, podzielić je na porcje, podsypać mąką i rozwałkować na bardzo cienkie placuszki. Nakładać farsz i piec w 230 *C przez około 3-5 minut (miałam włączony termoobieg).

Można podawać same, bądź z sosem czosnkowym lub na bazie jogurtu naturalnego i cytryny.

SMACZNEGO!

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przy okazji przypominam o trwającym do niedzieli rozdaniu. Poniżej link. Zapraszam!



Buziaki,
Ania


niedziela, 2 marca 2014

AZJATYCKIE PULPECIKI + WYNIKI ROZDANIA

Witajcie,

ciekawa jestem jak Wam mija weekend? Ja cały tydzień byłam na zwolnieniu i z pewnością jutrzejszy powrót do pracy nie będzie należał do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych. Jednak pociesza mnie myśl, że od wtorku czekają mnie dwa dni urlopu i bardzo przyjemny wyjazd do Warszawy. 
Dzisiaj pokażę Wam bardzo łatwy i szybki w przygotowaniu przepis na azjatyckie pulpeciki. Zapraszam.


SKŁADNIKI:
* 20 g masła
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
* pęczek kolendry
* 3 świeże, czerwone ostre papryczki
* 500-700 g mielonego mięsa 
* szczypta cayenne
* szczypta cynamonu
* szczypta przyprawy 5 smaków
* 5 ząbków czosnku
* 1 cebula
* kawałek imbiru
* olej słonecznikowy
* 1 puszka pomidorów
* 2 łyżki sosu sojowego
* puszka mleczka kokosowego
* sól, pieprz
* ryż

PRZYGOTOWANIE:

Do mięsa mielonego dodajemy cayenne, 2 zmiażdżone ząbki czosnku, cynamon, połowę posiekanej kolendry, 1 posiekaną ostrą papryczkę, 1 łyżkę mąki ziemniaczanej oraz sól i pieprz, a następnie dokładnie wyrabiamy.
Na talerzyk wylewamy odrobinę oleju, maczamy w nim ręce, a następnie formujemy niewielkie pulpeciki i obtaczamy je w pozostałej mące.
Cebulę, czosnek, pozostałe papryczki i imbir siekamy.
Na głębszej patelni rozgrzewamy olej, dodajemy masło, a gdy się rozpuści obsmażamy z każdej strony pulpeciki. Zdejmujemy i odkładamy.
Na tą samą patelnię dolewamy odrobinę oleju i podsmażamy na średnim ogniu cebulę, a po chwili dodajemy czosnek, papryczki oraz imbir. Mieszamy i dolewamy pomidory, mleczko kokosowe i sos sojowy. 
Do sosu wkładamy pulpeciki i dusimy na małym ogniu przez około 10 min. Pod koniec doprawiamy przyprawą 5 smaków i posypujemy pozostałą kolendrą.
Podajemy z ryżem.

SMACZNEGO


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj udało mi się sprawdzić Wasze zgłoszenia do Walentynkowego Rozdania. Tym razem znów pojawiał się ten problem co zwykle. Mam tu na myśli fakt, że kilka z Was nie polubiło mojego profilu na FB, a był to warunek konieczny. Ale przejdźmy do wyniku. Szczęściarą jest:

MILENA M.

Gratuluję Ci serdecznie. Czekam trzy dni na adres do wysyłki w prywatnej wiadomości. Dziękuję Wam za udział i zapewniam, że niebawem pojawi się kolejne rozdanie.

Buziaki,
Ania

czwartek, 23 stycznia 2014

TARTA Z KURCZAKIEM I SZPINAKIEM

Witajcie,

dzisiaj chciałam pokazać Wam przepis na tartę z kurczakiem i szpinakiem. Uwielbiam tarty. Można je przygotować na wiele sposobów, wykorzystując przeróżne nadzienia. Wczoraj zdecydowałam się na wersję z filetem kurczaka, świeżym szpinakiem, suszonymi pomidorami i sporą ilością czosnku. Danie idealnie spisze się jako potrawa obiadowa, ale również nadaje się na przyjęcia. Przepis poniżej.


CIASTO:
- 250 g mąki
- 125 g zimnego masła
- 30 ml lodowatej wody
- żółtko
- szczypta soli

Mąkę przesiewamy na blat. Na środku robimy kopczyk, wlewamy do niego żółtko, wodę, wsypujemy sól i masło pokrojone na kawałki. Następnie dużym nożem siekamy ciasto, a następnie szybko zagniatamy. Zawijamy w folię spożywczą i chowamy do lodówki na godzinę.

NADZIENIE: 

- pół opakowania świeżego szpinaku
- 2 filety z kurczaka
- 1 cebula
- 4 ząbki czosnku
- sól, pieprz
- czosnek suszony
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- opakowanie śmietany 18 %
- kilka łyżek śmietany 30 %
- gałka muszkatołowa
- starty ser typu parmezan (ilość to kwestia indywidualna :) )
- 3 jajka

Cebulę siekamy w drobną kosteczkę i wrzucamy na patelnię. Podsmażamy chwilę, a następnie dodajemy posiekany czosnek i filety pokrojone w kostkę. Gdy całość dojdzie, dorzucamy szpinak i chwilę dusimy. Gdy zmniejszy swą objętość doprawiamy do smaku solą, pieprzem i suszonym czosnkiem. Odstawiamy do przestudzenia.

Śmietany mieszamy razem z jajkami, startym serem i gałką muszkatołową.

Po godzinie wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy na kilkumilimetrowy okrągły placek. Układamy na formie do tart i nakłuwamy widelcem. Ciasto można przykryć papierem do pieczenia i obciążyć np. suchą fasolą. Podpiec na złoto przez około 10 minut w 180*C.
Następnie nakładamy farsz i zalewamy mieszanką śmietanowo- jajeczną. Wkładamy ponownie do pieca i zapiekamy kolejne 20-25 minut.

DODATKOWO:

- starty cheddar
- posiekane suszone pomidory

Pod koniec pieczenia można dodać cheddar i suszone pomidory.

SMACZNEGO!!



A Wy lubicie tarty? Jakie jest Wasze ulubione nadzienie?

Ania

niedziela, 5 stycznia 2014

ŚNIADANIE MISTRZÓW

Witajcie,

długi weekend trwa. Dla mnie to jeden z ostatnich tak leniwych dni. Od środy zaczynam pracę. Chcę w ten okres wejść na wysokich obrotach.
Weekend to dla mnie czas mistrzowskich śniadań. Przynajmniej raz w tygodniu lubię zjeść na śniadanie coś bardziej pracochłonnego i konkretnego. Śniadanie, które Wam dziś pokażę jest idealne na kaca, podczas wypadu w góry czy po prostu zimą, gdy chcemy się rozgrzać. Zapraszam.


Na początek należy zacząć od przygotowania fasolki. Potrzebne będą:

  • puszka fasoli
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka ostrej wędzonej papryki
  • łyżeczka oregano
  • sól, pieprz, cukier
  • łyżka octu winnego
Cebulę należy posiekać w drobną kosteczkę i poddusić chwilę w garnku na rozgrzanym oleju. 
Dodać czosnek i po chwili wlać przecier. 
Od razu doprawić octem, papryką i oregano, a następnie dusić przez około 5 minut. 
Po tym czasie wrzucić odsączoną i wypłukaną fasolę, przyprawić solą, pieprzem i cukrem do smaku i gotować kolejne 3 minuty.

  • 8 plastrów chorizo
  • 3 jajka
  • sól
  • szczypiorek
Do formy wlać fasolę i zrobić niewielkie zagłębienia na jajka. 
Wbić je do dołków i posypać solą. 
W wolne miejsca ułożyć chorizo i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180*C. 
Zapiekać około 15 minut, aby jajka się ścięły. 
Posypać szczypiorkiem i podawać z ulubionym pieczywem. SMACZNEGO


Przypominam o konkursie, który kończy się DZISIAJ!
Możecie zgłaszać się do północy.



Przepis pochodzi z bloga Filozofia Smaku.

Ania


poniedziałek, 30 grudnia 2013

PLACKI KALAFIOROWE Z DIPEM Z SERA PLEŚNIOWEGO

Witajcie,

jak Wasze przygotowania do Sylwestra? Wybieracie się na szaloną imprezę, sami ją organizujecie, a może nie kręci Was szampańska atmosfera związana z końcem roku?
Obojętnie jak spędzicie ten wieczór, przystawka czy jak kto woli przekąska, którą dziś pokażę, będzie idealna. Miła odmiana po tradycyjnych plackach ziemniaczanych, serwowana ze świetnym sosem, podbijającym ich smak. Przepis na placki kalafiorowe i dip serowy poniżej.


PLACKI + SOS:

  • różyczki średniej wielkości kalafiora,
  • 5 średnich ziemniaków
  • 1 jajko
  • 200 g sera pleśniowego (polecam LAZUR)
  • 1/3 szkl. mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki jogurtu greckiego
  • sól, pieprz, wędzona sproszkowana papryka
  • olej
Kalafior ugotować i ostudzić, ziemniaki zetrzeć na grubych oczkach. 
Połowę sera wraz z różyczkami zmiksować na gładką masę. 
Dodać ziemniaki, jajko i mąkę, a następnie doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Wymieszać i smażyć małe placuszki na rozgrzanym oleju, aż się pięknie zrumienią.

DIP: Pozostałą część sera zmiksować z jogurtem i doprawić według własnego uznania papryką wędzoną.

SMACZNEGO!


Dajcie znać jak spędzacie Sylwestra i jakie są Wasze sprawdzone przepisy na przystawki :)

Przypominam o konkursie LINK



Buziaki,
Ania

niedziela, 1 grudnia 2013

SAŁATKA CEZAR

Cześć!

Ostatnio tematyka kulinarna jest mocno przeze mnie zaniedbywana, ale to wszystko przez to, że w kuchni najwięcej "tworzę" popołudniami/ wieczorami, a dania kiepsko "pozują" do zdjęć o tej porze dnia. Sałatkę cesarską zrobiłam akurat na śniadanie, więc udało mi się ją sfotografować.
Sałatka jest przepyszna i świetnie nada się na śniadanie,kolację czy lunch. Poza tym będzie idealnym daniem na przyjęciach. Nie jest pracochłonna, ale za to bardzo smaczna. Przepis jak zawsze dla dwóch osób.


SKŁADNIKI:
  • pół główki sałaty rzymskiej
  • 1 filet z kurczaka
  • 1 czerstwa bagietka
  • kawałek parmezanu (moim zdaniem idealnie zastąpią go nasze polskie i dużo tańsze sery: Rubin czy Bursztyn)
  • 3 łyżki majonezu
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 filecik anchois
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka sosu Worchestershire
  • 1  łyżeczka soku z cytryny
  • sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE:

Filet pokroić w kostkę, doprawić solą i pieprzem, a następnie usmażyć.

Bagietkę również pokroić w kostkę i przygotować z niej mini grzanki, czy to w piekarniku, czy na patelni.

Anchois i czosnek utłuc w moździerzu na pastę.
 
Do słoiczka wrzucić masę czosnkową, dodać majonez, oliwę, musztardę, sól, pieprz, sos Worchestershire, sok z cytryny i łyżkę startego na drobnych oczkach sera. Słoik zakręcić i energicznie potrząsać, aż wszystkie składniki sosu się połączą.

Na talerzach układać porwaną sałatę, posypać grzankami i kurczakiem. Następnie przy pomocy obieraczki do warzyw nakroić plasterki sera, a całość polać sosem.

SMACZNEGO


Ciekawa jestem czy znacie sałatkę Cezara i czy ją lubicie?
Miłej niedzieli
Ania
 
P.S. 
Pamiętacie o rozdaniu? Zostało 5 dni. 

środa, 6 listopada 2013

KURCZAK W SOSIE ŚMIETANOWO-MUSZTARDOWYM, CZYLI POMYSŁ NA BŁYSKAWICZNY OBIAD

Witajcie,

po długiej przerwie wreszcie pora na post o tematyce kulinarnej. Dzisiaj pokażę Wam danie, które przygotowuje się w 15 minut, a całkowity czas gotowania zajmuje pół godziny. Mimo błyskawicznego pichcenia, posiłek jest bardzo smaczny i świetnie nadaje się nawet na niedzielny obiad. Sos śmietanowo-musztardowy stanowi idealną odmianę dla sosu pieczeniowego, a zastąpienie wieprzowiny filetem z kurczaka pozwala zmniejszyć ilość kalorii. Jeśli chcecie zobaczyć jak przygotować przepyszne danie na każdą kieszeń, zapraszam na wpis.



Dla dwóch osób:


  • 2 filety z kurczaka
  • 1 opakowanie śmietanki 30%
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka sproszkowanego chilli
  • 2 łyżki musztardy ziarnistej
  • 4 łyżki musztardy sarepskiej lub innej ulubionej
  • sól, pieprz
  • olej
  • kilka ziemniaków
  • gałązka rozmarynu
Przygotowanie:

Na początek należy rozgrzać piekarnik do 200*C z termoobiegiem.
Ziemniaki obrać ze skórki i pokroić w grubą kostkę. Wrzucić je na blachę do pieczenia, posolić, skropić olejem i posypać posiekanym rozmarynem, a następnie wymieszać. Piec około 20 minut, aż nabiorą złotego koloru.
Filety podzielić na kawałki i oprószyć je solą. 
Śmietankę wymieszać z musztardami, miodem i przyprawami, a w międzyczasie rozgrzać w rondlu lub garnku olej. Następnie wrzucić mięso i podsmażyć z każdej strony. Potem wystarczy kurczaka zalać mieszanką śmietanowo-musztardową i dusić przez około 10 minut.
Ziemniaki i mięso powinny być gotowe mniej więcej w tym samym czasie. A potem można pałaszować.
SMACZNEGO



Jadłyście coś podobnego? Lubicie tego typu dania?



niedziela, 20 października 2013

KUCHNIA TAJSKA

Witajcie,

bardzo dawno nie pojawiło się nic w kategorii kulinaria. Dzisiaj nie będzie to przepis jak zazwyczaj. Ten post rozpocznie swego rodzaju cykl opowiadający o kulinarnych podróżach. Postanowiłam przy okazji poruszyć na blogu pewien problem, który dotyka miłośników gotowania potraw wywodzących się z innych krajów. Mianowicie dostępność przypraw i półproduktów niezbędnych do przygotowania konkretnych, mniej lub bardziej orientalnych dań.

Zacznę od kuchni tajskiej. Zapraszam Was serdecznie.


Wywodząca się z Tajlandii sztuka kulinarna jest połączeniem kuchni chińskiej i hinduskiej, jednak wzbogacona o oryginalne wpływy Tajów. Zalicza się do najbardziej aromatycznych i pikantnych na świecie. W restauracjach można wybierać spośród trzech stopni ostrości: średnioostry, ostry lub tajski ostry.
Najbardziej popularnymi daniami kuchni tajskiej są przede wszystkim różne rodzaje curry, czyli dania na bazie mleka kokosowego z limonką i czerwoną lub zieloną pastą curry z dodatkiem mięsa lub ryb, podawane najczęściej z ryżem jaśminowym. Pozostałe znane dania to kurczak satay serwowany na przykład z sosem z masła orzechowego; zupa Tom Yum; sajgonki wszelkiego rodzaju; smażony makaron z dodatkiem orzechów nerkowca czy sałatki na bazie mango. Zasmakować można także mięs w sosie teriyaki, wariacji na temat tofu i krewetek.

Bazowymi składnikami i przyprawami tajskiej kuchni są:

BAZYLIA TAJSKA-o anyżkowo-cytrynowym posmaku, używana najczęściej do sałatek i zup.
CHILLI-najbardziej popularna przyprawa, która reguluje stopień ostrości.
CYNAMON-stosowany do dań z drobiu i wieprzowiny.
CZERWONA PASTA CURRY-w skład wchodzi czerwone chilli, imbir, trawa cytrynowa oraz pasta krewetkowa.
CZOSNEK-nadaje aromat większości potraw.
GALANGAL-długie, jasne kłącza w smaku przypominające cytrynę z dodatkiem pieprzu, dodawany do zup i sosów.
IMBIR-po chilli jeden z ważniejszych składników.
KARDAMON-bardzo aromatyczne ziarna.
KOLENDRA-odpowiednik naszej pietruszki, używane są wszystkie części rośliny: nasiona, natka, korzenie.
LIMONKA KAFFIR-używane są owoce i liście. Sokiem z limonki są skrapiane gotowe dania, natomiast liście wrzuca się do zup i sosów.
MAKARON RYŻOWY-nie zawiera jajek i jest szybki w przygotowaniu.
MLEKO KOKOSOWE-podstawa kuchni tajskiej stosowana zarówno do zup, dań głównych i deserów.
OLEJ SEZAMOWY-używany najczęściej do sałatek.
PASTA KREWETKOWA-z solonych, fermentowanych krewetek wzbogaca smak zup i sosów.
RYŻ JAŚMINOWY-bardzo delikatny o jaśminowym aromacie.
TOFU-marynowany, aksamitny ser sojowy, idealny na zimno i na gorąco.
SOS OSTRYGOWY-gęsty sos z fermentowanych ostryg o charakterystycznym dymnym posmaku.
SOS RYBNY-o słonym smaku przygotowany z sfermentowanych ryb.
TRAWA CYTRYNOWA-cytrynowa łodyga używana jako zioło.
ZIELONA PASTA CURRY- w jej skład wchodzi limonka kaffir, trawa cytrynowa, czosnek, galangal lub imbir.

Pastę curry można wykonać samodzielnie, oczywiście jeśli posiadacie składniki niezbędne do jej przygotowania. No właśnie i tu pojawia się pytanie czy macie problem ze zdobyciem takich produktów czy wręcz przeciwnie, regularnie goszczą w waszej kuchni?

Ciekawa jestem czy gustujecie w kuchni tajskiej? Jeśli macie ochotę możecie napisać w komentarzach czego Wam brakuje w sklepach i gdzie najczęściej szukacie orientalnych składników. 
Chętnie dowiem się o jakiej kuchni następnym razem chciałybyście poczytać.

Miłej niedzieli,

środa, 11 września 2013

PYSZNA LEMONIADA MALINOWO-LIMONKOWA Z MIĘTĄ

Witajcie,
co u Was? Ja jestem strasznie zajęta kończeniem mojej pracy magisterskiej i mam nadzieję, że zostanie ona zaakceptowana. Trzymajcie kciuki. Aby umilić sobie wypociny przed komputerem warto zaopatrzyć się w coś pysznego! Dzisiaj pokażę Wam smaczną lemoniadę malinowo-limonkową z miętą, którą przygotowałam wczoraj wieczorem (dlatego zdjęcia są średnie, sztuczne światło i próba z lampą błyskową), ale w smaku jest cudowna i polecam Wam jej spróbować zanim lato się skończy.

Potrzebne będą:

  • 2 limonki
  • 500 g malin
  • kilka gałązek świeżej mięty
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • kruszony lód
  • woda mineralna 

Przygotowanie jest bajecznie proste. Wystarczy do blendera wcisnąć sok z limonek, dodać miętę, maliny i cukier, a następnie zmiksować na koktajl. Dodać kruszony lód i uzupełnić wodą. I gotowe.
SMACZNEGO





 Lubicie lemoniady? Często je przygotowujecie?


poniedziałek, 9 września 2013

CIASTO OWSIANE Z MIGDAŁAMI I ORZECHAMI

Hej,
czy u Was też tak pada i pogoda za oknem przypomina, że lada dzień jesień? Nie martwcie się, dziś będzie przepis, który na pewno poprawi Wam nastrój. Owsiane ciasto nieco przypomina ciasto marchewkowe, cynamonowy posmak, na wierzchu słodka polewa kojarząca się z krówkami z dużą ilością płatków migdałowych i orzechów włoskich. Do tego pachnąca kawa, ciepły koc i ulubiony serial, a dzień od razu stanie się lepszy :)

Potrzebne będą:

  • 1 szkl. płatków owsianych błyskawicznych
  • 1,5 szkl. wrzątku
  • 0,5 szkl. brązowego cukru
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 0,5 kostki masła
  • 2 jajka
  • 1,5 szkl. mąki
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu                                                                                                                                   
oraz:
  • 0,5 szkl. płatków migdałowych
  • 0,5 szkl. orzechów włoskich
  • 4 łyżki masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1/4 szkl. mleka
  • 0,5 szkl. brązowego cukru
PRZYGOTOWANIE:

Płatki zalać wrzącą wodą i odstawić na 10 minut. Po tym czasie rozpuścić masło i wraz z cukrem, cukrem pudrem, jajkami, przesianą mąką z solą, proszkiem do pieczenia i cynamonem dodać do płatków, a następnie wymieszać na gładką masę.

Piekarnik rozgrzać do 180*C.

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem. Wylać ciasto i piec około 45 minut do suchego patyczka. Placek wyjąć i wystudzić.

W rondelku mieszać masło z wanilią, mlekiem i cukrem, aż się zagotuje, zmniejszyć ogień i gotować przez 6 minut. Wsypać orzechy i migdały, mieszać i podgrzewać do momentu, kiedy powstanie ciągnąca masa. Przelać na wierch ciasta i zajadać :)

SMACZNEGO



Jadłyście już owsiane ciasto? Lubicie?
Udanego tygodnia Wam życzę,
Ania


 Źródło zdjęcia płatków

czwartek, 5 września 2013

DOMOWE HAMBURGERY

Cześć,
dziś będzie kulinarnie, bo dawno nie było żadnego przepisu.
Hamburgery uwielbiam i od czasu do czasu pozwalam sobie zaszaleć i wszamać jednego. Najbardziej smakują mi samodzielnie przygotowane bułki z sezamem, są pyszne! Jeśli chcecie zobaczyć jak je przygotować, zapraszam na post :)

HAMBURGERY:

  • 0,5 kg mielonej wołowiny
  • 1 łyżka rozgniecionych ziaren kolendry
  • 2 łyżki ostrej musztardy
  • pieprz
  • 3 rozgniecione ząbki czosnku
  • 2 łyżki sosu Worcestershire
  • łyżka startego imbiru
  • kilka łyżek zimnej wody
BUŁKI HAMBURGEROWE 6 szt:
  • 3/4 szkl. ciepłej wody
  • 1/3 szkl. mleka w proszku
  • 2 łyżki roztopionego, ostudzonego masła
  • 1,5 łyżki cukru
  • 3/4 łyżki soli
  • 10 g drożdży
  • 1 jajko
  • 2, 5 szkl. mąki
  • jedno żółtko
  • 1 łyżka mleka
  • sezam do posypania
DODATKI:
  • ulubiony ketchup i majonez
  • cebula pokrojona w krążki
  • plastry pomidora
  • plastry korniszona
  • sałata 
PRZYGOTOWANIE:
Mięso wyrobić z przyprawami i wodą na gładką, zwartą masę. Dodanie wody zamiast jajka sprawi, że masa będzie sklejona, ale po usmażeniu nie zrobi się sucha, a soczysta. Odstawić na minimum godzinę.

Wodę, mleko, masło i cukier wymieszać w większej misce. Dodać drożdże, zamieszać i odstawić na 10 minut.Po tym czasie wbić jajka, przesiać połowę mąki z solą i powoli zagniatać, podsypując stopniowo pozostałą mąkę. Ciasto ma być gładkie, elastyczne i nie lepić się do rąk. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na godzinę. Następnie uformować kulki, mocno je spłaszczyć i ponownie przykryć ściereczką na kolejne 45 minut. Roztrzepać żółtko z mlekiem, posmarować bułeczki i posypać je sezamem. Piec w
 200* C przez 12-15 minut.


W czasie gdy bułki są w piecu, należy uformować z mięsa hamburgery i smażyć na suchej patelni (najlepiej grillowej) z obu stron na rumiano.

Bułki przekroić na pół, posmarować majonezem, na to ułożyć sałatę, mięso, warzywa, polać ketchupem i przykryć górną częścią bułki.

SMACZNEGO





A Wy lubicie hamburgery? Przygotowujecie je sami?

Ania

wtorek, 13 sierpnia 2013

SPAGHETTI BOLOGNESE

Hej,
macie jakieś plany na długi weekend? Ja wyjeżdżam na wieś odpocząć, zresetować się i pobyć z dala od rzeczywistości. 
Zanim jednak wybędę pokażę Wam przepis na SPAGHETTI BOLOGNESE w mojej wersji.

Potrzebne będą:

  • 0,5 kg mięsa mielonego wołowego lub wołowo-wieprzowego
  • 1 marchewka
  • kawałek selera
  • 1 cebula
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • puszka pomidorów lub 1 kg świeżych pomidorów
  • kilka listków bazylii
  • łyżka suszonego oregano
  • sól, pieprz
  • oliwa
  • makaron
Marchewkę i seler obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub posiekać drobno, a następnie wrzucić na rozgrzaną oliwę i podsmażać przez chwilę, aż lekko się zeszklą. 
Dorzucić posiekaną w kosteczkę cebulę, a gdy cebula również będzie szklista dodać mięso i smażyć do momentu, aż się zetnie. 
Do warzyw i mięsa dołożyć koncentrat, wymieszać i podgrzewać przez około dwie minuty. 
Po tym czasie dodać puszkę pomidorów i pół puszki po pomidorach wody (jeśli używamy świeżych pomidorów należy je sparzyć i pokroić, w razie potrzeby można dodać trochę wody). 
Całość dusić przez około 30 min na wolnym ogniu. 
Pod koniec doprawić solą i pieprzem, dodać posiekaną bazylię i oregano. Jeszcze chwilę gotować. 
Podawać z ugotowanym al dente makaronem i startym parmezanem.
SMACZNEGO





A Wy jak przygotowujecie swoje ulubione spaghetti? Jaki jest Wasz ulubiony makaron?
Miłego dnia,
Ania

wtorek, 30 lipca 2013

TORT CZEKOLADOWO-MALINOWY

Hej,
z okazji piątkowych imienin postanowiłam upiec tort. Tak wiem, tort kojarzy się z urodzinami, ale dla mnie to tylko nazwa i po prostu ciasto. Mój D. stwierdził: "Nie ma to jak samemu upiec sobie tort na własne imieniny" :) Połączenie czekolady i malin według mnie zawsze jest udane i w tym wypadku tak było, zajadaliśmy aż nam się uszy trzęsły.
Przygotowanie tortu nie jest aż tak pracochłonne, jednak kilkukrotnie wymaga chłodzenia, co wiąże się z czasem oczekiwania. Smak jest boski, konstrukcja trzyma się bez zarzutu, tort jest trwały i zwarty, a jednocześnie wilgotny. Zatem do dzieła.

CIASTO:
muszą być w temperaturze pokojowej.


  • 4 duże jajka
  • 200 ml mleka
  • 170 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 1,5 szkl. brązowego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 200 g mąki
  • 80 g kakao
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Jajka lekko roztrzepać, następnie dodać mleko, olej, cukier oraz ekstrakt waniliowy i wymieszać. 
Do drugiego naczynia przesiać mąkę, kakao, sodę, proszek do pieczenia i całość przesypać do mokrych składników, wymieszać rózgą do połączenia. 
Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia (dno), przelać do niej ciasto. Piec w 170*C przez około 60 minut, do tzw. suchego patyczka. 
Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i całkowicie wystudzić.
Ciasto wyrośnie z wybrzuszeniem, należy je odciąć i pokruszyć, a pozostałe ciasto podzielić wzdłuż na trzy części.

FRUŻELINA:

  • 500 g malin
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 1 łyżce wody
W garnuszku wymieszać maliny z cukrem. 
Podgrzewać je na średnim ogniu do momentu rozpuszczenia cukru. 
Potem dodać sok, wodę z mąką, przemieszać i zagotować. Połowę masy malinowej przetrzeć przez sito, aby pozbyć się pestek i ponownie przelać do reszty.
Żelatynę rozpuścić w wodzie, można dodać trochę gorących malin, wtedy łatwiej się rozpuści i powoli wmieszać ją do owocowego sosu, uważając jednocześnie, aby nie powstały grudki.
Masę schłodzić w lodówce przez minimum 2-3 godziny.

KREM:

  • 500 g schłodzonego serka mascarpone
  • przygotowana wcześniej, schłodzona frużelina
Oba składniki zmiksować na gładki krem mikserem.

POLEWA:

  • 120 g dżemu malinowego bezpestkowego (ja nie mogłam takiego znaleźć więc po podgrzaniu przetarłam przez sito)
  • 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 2 łyżkach wody
  • 100-200 g malin do dekoracji
Dżem podgrzać w garnuszku mieszając, aż się zagotuje. 
Następnie zdjąć z ognia i połączyć z żelatyną. 
Schłodzić w lodówce.

PRZYGOTOWANIE:

Na paterę położyć pierwszy blat ciasta, na wierch nałożyć 1/3 kremu i przykryć drugim blatem oraz połową pozostałego kremu. Na tym ułożyć ostatnią część ciasta, a boki tortu wysmarować pozostałym kremem i obsypać je pokruszonym ciastem, które uzyskaliśmy z odciętej górki. Na brzegu górnego placka zrobić otoczkę z okruszków, aby polewa nie spływała. Schłodzić w lodówce.
Polać polewą i ponownie schłodzić.
Przed podaniem udekorować malinami.

SMACZNEGO






Lubicie maliny? Gustujecie w tortach czy nie bardzo? Pieczecie same czy kupujecie gotowe? Czekam na komentarze :)

ANIA

poniedziałek, 29 lipca 2013

STEK Z DOMOWYM MAJONEZEM

Cześć :)

Jak Wam minął weekend? Ja w piątek miałam imieniny, a potem odwiedziłam rodzinkę.

Dziś ponownie przychodzę do Was z przepisem. Tym razem będzie to STEK Z DOMOWYM MAJONEZEM, PIKANTNĄ SURÓWKĄ Z MARCHEWKI I OGÓRKA oraz frytkami.

Uwielbiam wołowinę, zwłaszcza w postaci tatara, ale od czasu do czasu lubię zjeść słynnego stejka, najlepiej półkrwistego. Stopień wysmażenia możecie kontrolować poprzez dotyk. Wystarczy lewy kciuk zetknąć z palcem wskazującym lewej ręki, a palcem wskazującym prawej ręki dotknąć poduszki właśnie pod lewym kciukiem. Jej twardość będzie odpowiadała twardości steka krwistego. Następnie środkowy palec=medium, natomiast serdeczny=wysmażony. Mam nadzieję, że jasno to wytłumaczyłam :)

Potrzebne będą:


  • steki wołowe (ok. 2 cm grubości)
  • kilka ząbków czosnku nieobranych
  • dwie gałązki rozmarynu
  • łyżka oliwy
  • 2 łyżki ostrej musztardy
MAJONEZ:

  • 1 żółtko
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 łyżeczka sosu worcestershire
  • szczypta soli i pieprzu
  • 150-200 ml oleju
SURÓWKA:

  • 3 duże marchewki
  • jeden ogórek szklarniowy lub 5 gruntowych
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • łyżka chilli 
  • łyżka chrzanu
  • 3 łyżki majonezu
Z rozgniecionych ząbków czosnku, rozmarynu, oliwy i musztardy przygotować marynatę i natrzeć nią steki, odstawić na minimum 1 godzinę. 

W międzyczasie przygotować majonez. Żółtko utrzeć z musztardą, sosem, solą i pieprzem za pomocą miksera lub rózgi. Następnie bardzo powoli i stopniowo dodawać olej, ciągle ubijając. Należy tego przestrzegać, bo w przeciwnym razie majonez się zważy. Pod koniec zwiększyć obroty, żeby majonez zgęstniał.

Warzywa na surówkę obrać i zetrzeć na dużych oczkach, czosnek przecisnąć przez wyciskarkę. Doprawić solą, pieprzem i chilli, dodać chrzan i majonez, a następnie wymieszać.

Pora na mięso. Oliwę rozgrzać na patelni bardzo mocno, położyć na niej steki i stosując zasady wyżej przeze mnie opisane smażyć na wybrany przez nas stopień. Przy krwistym około 2 min z każdej strony, medium około 4 minut, wysmażony około 6.

Podawać z frytkami.

SMACZNEGO




Lubicie steki? Jaki jest Wasz ulubiony stopień wysmażenia?
POZDRAWIAM
ANIA

piątek, 26 lipca 2013

KACZE UDKO Z PIECZONYMI ZIEMNIAKAMI

Witajcie,
dzisiaj przepis na smaczny obiad. Kaczkę uwielbiam, ale jadam ją dość rzadko. Najlepszą robi moja mama, klasyczną z dużą ilością majeranku i jabłek, a ja nie zamierzam próbować jej dorównać i mięso przygotowuję po swojemu. Mój przepis różni się od tego mojej mamy, ale smakuje bardzo dobrze.

Dzień wcześniej umyłam i oczyściłam kacze udka, wytarłam je do sucha i natarłam przyprawami:


  • solą, pieprzem
  • posiekanym rozmarynem
  • rozgniecionymi 4 ząbkami czosnku (zostawiłam je w łupinkach)
Potrzebne również będą:

  • szklanka czerwonego wina
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 1 pomarańcza
  • 2-centymetrowy kawałek imbiru
  • 2 łyżki zimnego masła
a także:

  • ziemniaki
  • główka czosnku
  • sól
  • oliwa
Udka marynowały się całą noc. W brytfance rozgrzałam oliwę i ułożyłam mięso skórą do dołu. Podsmażałam przez chwilę na złoto i obróciłam udka na drugą stronę. Gdy zrumieniły się, zmniejszyłam ogień, dorzuciłam do środka czosnek i rozmaryn z marynaty, a całość podlałam winem i przykryłam pokrywką. Kaczkę dusiłam przez około 45 minut.

W między czasie obrałam ziemniaki, pokroiłam je w większą kostkę i ułożyłam na blasze wyłożonej papierem, następnie je posoliłam, polałam oliwą i wymieszałam. Dorzuciłam również nieobraną główkę czosnku i piekłam w 200*C przez około 35 minut. Dzięki temu obie potrawy były gotowe w tym samym czasie.

Gdy ziemniaczki dochodziły w piecu, wyjęłam udka z brytfanki, zwiększyłam ogień i do powstałego sosu dodałam drobniutko posiekany imbir, ocet balsamiczny, skórkę i sok z pomarańczy. Całość gotowała się, aż do momentu zredukowania sosu. Na koniec wyłączyłam kuchenkę i dodałam zimne masło, dzięki czemu sos nieco się zagęścił.

Udka ułożyłam na sosie, obok ziemniaczki. Jako dodatek podałam buraczki.

SMACZNEGO




Lubicie kaczkę? Często ją przygotowujecie?
Miłego weekendu,
Ania

wtorek, 23 lipca 2013

KOFTA, czyli mięso mielone na szaszłykach

Cześć Wam,
dawno nie było żadnego wpisu kulinarnego, więc należałoby to nadrobić :)
Sezon letni w pełni, a danie które dziś pokażę świetnie nadaje się na grilla, ale doskonale spisze się również jako potrawa z pieca. Kofta wywodzi się z kuchni tureckiej i charakteryzuje się aromatycznymi przyprawami i wyrazistym smakiem. Poniżej mój przepis. Oryginalnie należałoby użyć mielonej jagnięciny, ewentualnie wołowiny, jednak ja użyłam mieszanego mięsa wieprzowo-wołowego.


  • 0,5 kg mięsa mielonego
  • 2 ząbki czosnku rozgniecione w moździerzu
  • po łyżeczce kuminu, gałki muszkatołowej, chilli oraz roztartej w moździerzu kolendry i gorczycy
  • łyżeczka musztardy
  • 2-3 łyżki zimnej wody
  • sól, pieprz do smaku.
Z podanych składników wyrobić jednolitą masę. Mięso powinno odchodzić od brzegów i nie lepić się do rąk. 
Patyczki do szaszłyków namaczać w wodzie, aby nie spaliły się. Nabierać po garstce mięsa i oblepiać masą patyczki, a następnie grillować lub piec w 200*C przez około 15-20 min. Mięso ma się zrumienić z każdej strony.

SOS:
  • opakowanie serka kremowego
  • kilka listków bazylii posiekanych
  • kilka listków mięty posiekanych
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez wyciskarkę
  • sól, pieprz
  • łyżeczka gałki muszkatołowej.
Podane składniki wymieszać do połączenia. Podawać z koftami i ulubioną surówką, warzywami.

SMACZNEGO





Znacie kofty? Lubicie turecką kuchnię? Jaka jest Wasza wariacja na temat tych szaszłyków?
Ania

P.S.
Zwyciężczyni konkursu, który niedawno organizowałam napisała o paczce na swoim blogu. Dziękuję serdecznie i czekamy na recenzje nagród :)

http://wkrainiepromocji.blogspot.com/2013/07/przeglad-pocztowy.html